Tagi

,

Jak pewnie zauważyliście na tą chwilę robię najwięcej rzeczy pod konkretne zamówienie. Tym razem też tak było. Iza napisała, że chce coś dla chłopca… Szybka, męska decyzja i zdecydowałam się podjąć wyzwanie uszycia krawacika. Kilka prób i udało się. Początkowo miał być na gumce, ale po konsultacjach społecznych, zdecydowałam, że będzie zawiązywany. Ale mam plan znaleźć takie zapięcie z regulacją. Efekt mi się podoba do tego stopnia, że na najbliższe wesele szyję krawat dla swojego własnego syna 🙂 No na prawdę nie spodziewałam się, że przyniesie mi to tyle radości 😀

Patrzcie i podziwiajcie :p

2013-01-16 10.57.05

Reklamy